MałgoLINKI - jak to było z tym lutym

piątek, 2 marca 2018


Luty i po lutym - tak bym opisała ten miesiąc. Szczerze? Jakoś nie odczułam tego, że ten luty był. Może dlatego, że trochę się u mnie działo. Zaczynając od przewrotu swojego życia do góry nogami, a kończąc na tym, że to już był czas na to, aby zaprojektować swoje zaproszenia ślubne. Tak, wychodzę za mąż i tak nie dociera to do mnie i nie wiem jak i kiedy się to stało ;)

Czy określiłabym luty jako miesiąc rozwojowy? To na pewno, ale czy był to miesiąc, który w 100% przyczynił się do pogłębienia wiedzy w danych dziedzinach - no nie do końca. Mam sobie trochę do zarzucenia.

Udało mi się popracować nad blogowym instagramem. Wykazałam większą aktywność niż zazwyczaj i staram się to utrzymać. Nawet był czas kiedy rządziło instasotry! Obecnie instastory trochę podupadło, nie mogę się aż tak jeszcze przełamać do kręcenia filmików na insta, ale zdjęcia dodaje, nawet udaje mi się komentować, odpowiadać na komentarze itd. ;)



Facebook trochę podupadł, nie mówię, że ja się do tego nie przyczyniłam, ale sam Facebook również życia nie ułatwia ograniczając zasięgi.

Jak się sprawy mają na blogu? Najpopularniejszym wpisem był pakiet walentynkowy - nie dziwi mnie to wcale i cieszę się, że został tak dobrze przyjęty :)

Pakiet Walentynkowy! Do pobrania za darmo!

W powyższym wpisie znajdziecie również jeden z najnowszych szablonów na Bloggera do pobrania za darmo! :)

W tym miejscu chciałam Wam poopowiadać (i pokazać) trochę o moim Bullet Journal, ale nadal nie mogę się do tego przełamać, może w podsumowaniu marca?

No dobra, ale jakie linki mam dla Was z lutego?

Jeśli uczycie się rysować i męczą Was książkowe poradniki na temat tego co gzie i jak to może zainteresować Was seria u Justyny - nauka rysowania, na przykład TUTAJ macie link do wpisu o tym jak rysować dłonie.

Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś o dofinansowaniu na bloga, to czwartą część na ten temat opublikowała Socjopatka - ciekawie i prostym językiem na pisane, więc warto zajrzeć nawet ze względu na samą ciekawość.

Jeśli lubicie Mock upy to mam coś dla Was - TUTAJ znajdziecie bogatą bibliotekę Mock upów, do wykorzystania za darmo.

Zdjęcia na Instagramie czy Facebooku - większość z nich wygląda cudnie! Jednak, co powiecie na to, że niektóre z nich tak naprawdę nie są takie piękne, że to tylko taki zabieg, dobry fotomontaż, odpowiednie ustawienie etc? Nie wierzycie? Na deMilked możecie zobaczyć kulisy powstawania niektórych zdjęć.

Jeśli jesteście fanami Bullet Journal to na stronie dopracowni, znajdziecie ciekawy wpis, na temat tego, jak planować w nim swoją przyszłość.

Jeśli chodzi o luty - to by było na tyle. Szczerze - mam nadzieję, że marzec przyniesie mi więcej ciekawych sytuacji, będę miała więcej czasu dla siebie i nie tylko, no i przede wszystkim, że nie przeleci mi tak przez palce jak to było z lutym :)

4 komentarze:

  1. Uwielbiam Twoje propozycje! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla nas luty był dość ciężki, upłynął pod znakiem choroby, nauki i pracy. Mamy nadzieję, że marzec będzie bardziej przyjemny ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie luty też zleciał tak szybko, że nawet nie pamiętam co się w nim działo :) zazdroszczę przygotowań do ślubu, ja już mam to za sobą a zaproszenia od deski do deski robiliśmy sami i była to naprawdę świetna ale czasochłonna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za podanie mojego tekstu dalej! <3

    OdpowiedzUsuń

- Komentarze takie jak: spam, obserwacja za obserwacje, prośby o klikanie w banery etc. zostają usuwane - ZAPAMIĘTAJ! MÓJ BLOG TO NIE TABLICA OGŁOSZEŃ
- Weryfikacja obrazkowa wyłączona

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life