Grafiki informacyjne - rozszerzenia plików

30.09.2018


Ostatnio robiłam ankietę, jaki wpis chcecie, o dziwo, wygrał temat z przydatnymi grafikami jak np. co oznaczają poszczególne rozszerzenia plików. Nie ukrywam, bardzo się z tego ucieszyłam, ponieważ, już nie jeden raz się spotkałam, że ktoś "głupiał" jak zobaczył, że na końcu jego pliku, nie widnieje znajome png, jpg lub pdf tylko np. TIFF.

Zebrałam kilka rozszerzeń plików, które uważałam za najważniejsze i przedstawiłam w formie infografiki. Oczywiście, grafiki, które zostały umieszczone w tym wpisie, będziecie mogli pobrać za darmo, aby mieć zawsze taką ściągawkę przy sobie :)





Pobierz

O jakich jeszcze rozszerzeniach chcielibyście się dowiedzieć? :) Piszcie w komentarzu! 
Czytaj więcej >
Udostępnij ten wpis:

To co polubiłam czyli ulubieńcy sierpnia i września

23.09.2018


Wiem, wrzesień się jeszcze nie skończył, a ja już Wam tutaj daje ulubieńców z tego miesiąca. No cóż, przy edycji tego wpisu (wcześniej byli tylko ulubieńcy sierpnia) postanowiłam go trochę poprawić, w efekcie - zostało bardzo niewiele ulubieńców z sierpnia, więc postanowiłam dorzucić tych z września, abyście mieli ich jak najwięcej :)

Gadżety


O tak! To jest to co tygryski lubią najbardziej! Od mojej mamy zawsze słyszałam, że jestem straszną "gadżeciarą" i nie mieściło jej się to w głowie. Uwielbiam wszelkiego rodzaju gadżety ułatwiające życie i dobrze wyglądające - przede wszystkim dobrze wyglądające i które nie są zwykłymi "pierdołami". Co prawda nie uzbierało mi się ich zbyt wiele, nie wyłapałam tyle rzeczy, które wywołałyby u mnie chęć natychmiastowego nabycia ich, ale coś tam jednak wskoczyło :)

Pierwszym takim gadżetem jest drewniana podstawka na telefon z Ikei - Bergenes. Długo szukałam idealnej podstawki na telefon. Miałam różne, plastikowe, papierowe, w różnych kształtach i kolorach. Nie wiem, czy źle trafiałam, czy po prostu mój telefon był za ciężki na nie, ale każda się przewracała.

Postanowiłam wypróbować tą z Ikei i muszę Wam powiedzieć, jest świetna! Dobrze trzyma telefon, rowki, w które się telefon wkłada są wykończone materiałem, telefon jest stabilny, zarówno w poziomie jak i w pionie i cena jest naprawdę atrakcyjna ;)
(moja siostra używa tej podstawki również pod tablet i też się super trzyma). Z jednej strony rowek jest szerszy, a z drugiej węższy, także bez problemu zmieści się każdy telefon :)



Drugi gadżet jest niewielki bo 3 cm, ale bardzo pożyteczny, jest to osłonka na kabel - teoretycznie na kabel ładowarki, ale ja kupiłam ją z przeznaczeniem na kabel od laptopa, aby zatrzymywała kabel między ścianą a biurkiem oraz zgodnie z jej przeznaczeniem - osłaniała najbardziej narażone miejsce kabla. Dostępna była w Flying Tiger. Jest to również najbardziej uroczy gadżet spośród wszystkich wymienionych tutaj :)




Trzeci i ostatni gadżet to smartband z firmy Qilive - jest to opaska, która monitoruje nasz sen oraz liczy kroki. Tak naprawdę, kupiłam ją tylko dlatego, aby zobaczyć jak będzie mi się sprawdzać, ponieważ bardzo poważnie zastanawiam się nad kupnem Mi Band 2/3. Nie chciałam od razu kupować Mi Banda, bo nie wiedziałam, jak to będzie u mnie z noszeniem takiej opaski, więc postawiłam na razie na tańszy zamiennik. Sprawdza się świetnie, jednak nie pokazuje godziny (nic dziwnego, za taką cenę to naprawdę nie ma co oczekiwać wyświetlacza ;) Jego cena to 35zł) oraz nie mierzy nam tętna. Oprócz tego, nie mam co do niego zarzutów :)


Akcesoria biurowe 


Mam ogromną słabość do wszelkiego rodzaju ciekawych karteczek do notowania (łatwiej mi wtedy zapamiętać poszczególne informacje), elementów dekoracyjnych np. taśmy dekoracyjne lub naklejki do planowania, bo dzięki nim mogę sobie wszystko ładnie oznaczyć oraz ciekawych markerów, pisaków przydatnych do Bullet Journal i ogólnie do rysowania. Oprócz tego, bardzo lubię udoskonalać swoje miejsce pracy.

Dlatego, nie mogło w ulubieńcach zabraknąć karteczek z motywem księżyca, które nabyłam na Aliexpress (swoją drogą niedługo pojawi się wpis o rzeczach z Alie :) )




Kolejna rzecz to taśmy dekoracyjne z Ikei, w bardzo korzystnej cenie, ponieważ za jedną taśmę wychodzi 2,50 zł. Dla porównania, ostatnio kupiłam jedną rolkę taśmy dekoracyjnej za 8zł.



Polowałam na brush peny, już jakiś czas, zależało mi na bardzo nietypowych ponieważ chciałam je wykorzystać w swoim BJ. Dorwałam takie na Alie, metaliczne, z dość fajną końcówką. Fakt, faktem, nie dorównują one tym z wyższej półki, ale do BJ się nadają :)
Nie prześwitują za bardzo, pięknie się błyszczą, jednak kolor na skuwce, różni się bardzo od tego jaki jest kolor tuszu.


Ten czerwony kolor obok granatowego - to ten różowy, a granatowy to błękitny, także jaki sami widzicie kolory bardzo się różnią.

Ostatnia rzecz, z gadżetów biurowych, to podkładka na biurko z Ikei - Skvallra. Jest to zdecydowanie najlepsza podkładka jaką miałam. Jest silikonowa, gruba, od spodu ma rowki oraz jest antypoślizgowa, dzięki czemu trzyma się idealnie. Jest półprzezroczysta, co dla mnie jest bardzo przydatne, ponieważ, mogę schować pod nią (tak jak możecie zobaczyć na powyższych zdjęciach), karty informacyjne z tabelą rozdzielczości i formatów. Dzięki temu, że ta podkładka przylega idealnie do biurka, karty nie wymagają przyczepiania ich taśmą do blatu, tylko ładnie się trzymają :)

Podkładka Ikea - zdjęcie Ikea 

Kosmetycznie


Tutaj mam 5 ulubieńców, pierwszym z nich jest balsam do ust EOS Active z aloesem. Wcześniej byłam posiadaczką EOSa mięta z wanilią i muszę Wam powiedzieć, że ten z aloesem stał się naprawdę rzeczą bez której nie wyobrażam sobie wyjścia z domu - cudownie nawilża, nie wysusza ust, w przeciwieństwie do tego z wanilią. Co prawda różne opinie krążą na temat tego EOSa z aloesem, ale u mnie naprawdę świetnie się sprawdza :)



Kolejnymi rzeczami są maseczki. Od Selfie Project, AA oraz Ziaji. Maseczka od SP - shine like a Diamond, rzeczywiście nawilża i najlepiej zasycha spośród wszystkich maseczek z tej serii (albo po prostu mi się tak trafiło) i jestem jej największą fanką. Jeśli chodzi o maseczki czarne - oczyszczające, no niestety, ta z tych błyszczących kompletnie się nie sprawdziła, ale za to sprawdza się świetnie zwykła czarna maseczka - również z SP - black head killer.

Maseczka z AA - Bubble Mask - jakiegoś głębokiego oczyszczenia nie zauważyłam, ale moja cera po niej jest bardziej gładka i przyjazna w dotyku, dlatego znalazła się ona w moich ulubieńcach :)

Maseczka z Ziaji - masło kakaowe. Jednym słowem - jest genialna. Uwielbiam moją cerę po niej, żaden krem tak nie nawilża mojej skóry jak ta maseczka.



Ostatnio stałam się wielką fanką peelingów cukrowych, po tym, jak zaczęłam używać peelingu cukrowego na usta. Nie wiedziałam na co się zdecydować, więc zasięgnęłam rad z internetu i padło na peeling cukrowy z firmy Tutti Frutti + szczotka do peelingu. Uwielbiam moje ciało po nim, jest bardzo gładkie, nie podrażnione (co niestety parę razy mi się zdarzyło) i nie wysusza (jak to miało miejsce w przypadku innego peelingu, po którym moja skóra w mgnieniu oka zrobiła się szorstka i strasznie sucha) oraz ma przepiękny zapach :)




Ostatnią rzeczą, jest najzwyklejszy balsam do ciała Nivea - ma fajną lekką formułę, łatwo się rozprowadza i naprawdę na długo pozostawia naszą skórę nawilżoną. Przyznam się szczerze, że byłam bardzo sceptycznie do niego nastawiona, bo opinie były różne, więc postanowiłam zaryzykować - kupiłam, sprawdziłam i się w nim "zakochałam".



A Wy, jakich macie swoich ulubieńców? :) 

Czytaj więcej >
Udostępnij ten wpis:

8 darmowych pastelowych tekstur do pobrania za darmo

15.09.2018


Ostatni wpis, w którym udostępniałam Wam darmowe patterny do pobrania był w listopadzie 2017 roku! Kawał czasu. Od tamtego momentu, zbierałam się do tego, aby kolejny taki wpis zrobić, zwłaszcza, że ten z darmowymi patternami, znajduje się w top 3, najchętniej czytanych wpisów :) 

Dlaczego pastelowe tekstury? 
Powiem tak, nie ma to nic wspólnego z nazwą bloga, chociaż...może i trochę ma, ponieważ, pomysł na pastelowe tekstury powstał w momencie kiedy szukałam odpowiednich jasnych tekstur dla siebie i dla bloga. 

Fakt, faktem, żadnej tekstury nie wykorzystałam na blogu, ale zrobiłam, mam i teraz dziele się nimi z Wami :) 

Mam nadzieję, że przypadną Wam one tak samo do gustu, jak darmowe patterny i będzie się Wam miło z nich korzystać :) 

Pobierz pastelowe tekstury

Zasady pobierania: 


  • Tekstury pobierasz tylko na użytek własny 
  • Zakaz sprzedawania ich 
  • Zakaz udostępniania ich w formie zmienionej lub skróconej 
  • Jeśli chcesz się podzielić tymi materiałami - udostępnij link do tego wpisu :) 
Czytaj więcej >
Udostępnij ten wpis:

Jak dodać grafikę na górze bloga

10.09.2018


Każdy z nas chce, aby szablon jego bloga był tym idealnym i tym wyróżniającym się, niektórzy idą w minimalizm, inni w kolory, a jeszcze inni w nietypowe efekty/gadżety.
To jest jak najbardziej okej, wszystko jest dla ludzi - oczywiście z umiarem, jak ze wszystkim :)

Dlatego w tej instrukcji chce Wam pokazać prostą instrukcje, która odmieni każdego bloga, niby nic, a jednak ma w sobie "to coś" i potrafi chwytać za oko.

Instrukcja będzie się opierać na kodzie CSS.

1. Przechodzimy do motyw - dostosuj - zaawansowane - tła - główne tło - przezroczyste

2. Wybieramy odpowiednią grafikę lub robimy samodzielnie.

Wytyczne do grafiki:

  • Wymiar: szer. 1556 px x wys. 110 px (wysokość, może być mniejsza) 
  • Format: PNG
  • Zapis z tłem przezroczystym 
  • Rozdzielczość: 300 dpi 
Grafiki do pobrania: 

Oczywiście grafika, zawiera tylko motyw na górze, bez nagłówka, powyższe zdjęcia są tylko zobrazowaniem tego, jak się prezentuje z danymi grafikami góra naszego bloga :)

3. Przechodzimy do arkusza CSS i wklejamy kod:




Zapamiętaj!
Link do grafiki można uzyskać, wgrywając grafikę na Bloggera. Tworzymy nową stronę, w którą wrzucamy naszą grafikę i ustawiamy na rozmiar oryginalny. Przechodzimy do HTML naszego wpisu i kopiujemy link, klikamy opublikuj, ale nie publikujemy linku do tej strony w menu itd. Skopiowany link grafiki, wrzucamy do naszego kodu w odpowiednim miejscu.


Czytaj więcej >
Udostępnij ten wpis:

logo, logotyp, sygnet czyli co, gdzie i z czym

06.09.2018



Logo - większość z Was pomyśli "no logo, oznaczenie marki, wielkie mi rzeczy" i oczywiście macie racje. Nie da się zaprzeczyć, że logo to oznaczenie np. sklepów, marki odzieżowej itd. ale nie wiem czy wiecie, ale do logo nie ma jednego kroku, aby logo stało się logo, to musi się składać z innych elementów.

W skrócie przybliżę Wam, jak rozpoczyna się pracę nad logo.

  1. Przychodzi klient, opowiada nam o swojej firmie i mówi jaką ma mniej więcej wizje. Uwaga! Bardzo często (ale nie zawsze) nie ma kolorystyki firmy - kolorystyka firmy jest dobierana przy tworzeniu logo. Jeśli jednak trafi nam się klient już z wybraną kolorystyką, to jest nam łatwiej.
  2. Zaczynamy działać - robimy szkice, dużo rysujemy, aż w końcu mamy od 2-4/5 dobrych propozycji. 
  3. Nie, nie dobieramy kolorów, na razie nasze szkice przekładamy na wektory w kolorze czarnym lub odcieniach szarości.
  4. Mamy już sygnet w wektorze, teraz, dobieramy odpowiedni font do niego. 
  5. Po doborze fontu do sygnetu, zaczynamy dobór kolorów. 
  6. Mamy już logo, ale czeka nas jeszcze trochę pracy
  7. Tworzymy księgę znaku do logo
Powyższy opis jest naprawdę bardzo schematyczny i może się wydawać, że to prosta sprawa zrobić logo, ale nie do końca tak jest. Teraz rozbije Wam to, co najważniejsze (to co związane z tytułem tego wpisu) na odpowiednie elementy, abyście dobrze zrozumieli, kiedy logo, jest logo.


Sygnet


Jest to nic innego jak nasza grafika - symbol graficzny/znak graficzny i właściwie można powiedzieć, że to wszystko, a jeszcze dokładniej możemy powiedzieć, że występuje z logotypem, gdzie razem z nim tworzy jedną całość, ale do tego zaraz dojdziemy.

Zapamiętaj!
Sygnet nie występuje sam, zazwyczaj (bo nie zawsze, o czym zaraz się dowiecie) jest połączony z logotypem. Są tylko dwa wyjątki kiedy sygnet występuje samodzielnie bez logotypu - sygnet mający logotyp, ale pojawiający się sam to wersja skrócona logo i tak też jest opisany w księdze znaku. Drugi wyjątek, kiedy od początku jest założone, że sygnet zostaje sam bez logotypu, wtedy sygnet nie jest sygnetem a logo, przykład - Nike.



Logotyp 


Jest to dodatek (lub nie, ale o tym za chwile) do naszego sygnetu. Prościej mówiąc - nazwa marki. Logotyp może występować samodzielnie, wtedy jest uznawany jako logo, takim przykładem jest np. Coca-Cola, Nivea. Jest to jedyny wyjątek, kiedy logotyp można nazwać logo, natomiast, jeśli logotyp jest przypisany do jakiegoś sygnetu, to już go logo nie nazwiemy tzn. nazwiemy oczywiście że tak, bo sygnet + logotyp = logo, ale nie można wtedy nazywać logotypu jako logo. 

Logo


Czyli jak możemy wywnioskować z tego co przeczytaliście wcześniej, logo to nic innego jak połączenie sygnet + logotyp, z pewnymi wyjątkami ;)



Tagline (opcjonalnie)


Dlaczego opcjonalnie? Bo to naprawdę nie jest istotna część, można ją umieścić, ale zazwyczaj się tego nie robi, jest to bardzo rzadki zabieg. No dobra, ale co to jest ten tagline? Jest to hasło reklamowe firmy, które umieszcza się pod sygnetem i logotypem lub pod logotypem.


Schemat: 



Krótkie podsumowanie: 


  • Logo składa się z sygnetu, logotypu oraz (opcjonalnie) tagline
  • Sygnet jest logo, kiedy nie występuję (nigdy nie występował i nie ma zamiaru być rozbudowane) z logotypem 
  • Logotyp jest logo, kiedy w projekcie nie występuje z sygnetem 
  • Tagline jest to hasło reklamowe, danej firmy 
  • Tagline nie może być logo 
Czego chcielibyście się jeszcze dowiedzieć? Dajcie znać w komentarzu :) 
Czytaj więcej >
Udostępnij ten wpis:

Darmowe wrześniowe tapety na pulpit

01.09.2018

tapety na pulpit
No i mamy wrzesień, pamiętam, że kiedyś nadejście września było dla mnie koszmarem, a teraz? No cóż, za bardzo mi to różnicy nie robi, po za tym, że zawsze we wrześniu zaczyna się więcej pracy i ogromne korki na mieście, jednak to wszystko da się jakoś ogarnąć pod koniec września ;) 

Pamiętam, że zawsze wrzesień był dla mnie takim nowym początkiem wszystkiego - nawet Nowy Rok i ten szampan w kieliszku tak na mnie nie działały z chęcią zmian jak właśnie wrzesień. 

Więc skoro wrzesień i nowy rok szkolny, koniec lata, to może zacznijmy wprowadzać jakieś zmiany przed jesienią od czegoś mniejszego - np. zmiana tapety na pulpicie, a ja z chęcią Wam w tym pomogę ;) 

Przygotowałam dla Was 4 wzory tapet do pobrania - 3 z kalendarzem na wrzesień i jedna z motywem liska - ten sam co mogliście zobaczyć na planach lekcji z tegorocznej edycji ;) 




Pobierz



Pobierz



Pobierz



Pobierz

Czytaj więcej >
Udostępnij ten wpis:

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life